• Subiektywny Ranking Aktywności Muzycznej (SRAM) 2011

    30 Ene 2012, 18:56 de wu4dek

    Nie był to rok najgorszy. Kryzys szaleje na starym kontynencie, ceny benzyny śrubują rekordy a brak rannych policjantów na szczecińskim marszu niepodległości sprawił, że stolica grodu gryfa świadectwa patriotyzmu nie zdała. Było więc całkiem wesoło. -A co tam w muzyce, Panie? -Ano też fajnie:

    (miejsce w zestawieniu – ocena/10 – Wykonawca – Tytuł albumu)

    1. 9,53 - Mastodon - The Hunter
    Sporo w internecie krytyki na temat nowego dzieła Mastodona. Pozwolę sobie się absolutnie nie zgodzić. Bom kierunek w jaki się udali z miejsca zaakceptował oraz zuwielbiał. Mastodon AD2011: zwrot ku melodii, charakterystyczne wielogłosy, zwarte formy i napakowane pomysłami, różnorodne, świetnie brzmiące piosenki. Jest nowa moc. Jest rewelacyjna moc. Najlepsze piosenki: Curl of the Burl, Stargasm.

    2. 9,46 - Obscure Sphinx - Anaesthetic Inhalation Ritual
    Widziałem ich na żywo jeszcze przed premierą tej płyty. Ledwo szczękę domknąłem! Ale czy studyjne wcielenie OS oddaje power z koncertów? Zdania są podzielone. …
  • Best of 2011

    2 Ene 2012, 23:39 de Ciffi

    Meine Top Alben 2011:

    Amplifier - The Octopus
    http://userserve-ak.last.fm/serve/300x300/65880274.jpg
    Ja ja, ich weiß…. das Album hatte ich bereits in meiner letztjährigen Top-10-Liste, da es eigentlich Ende 2010 im Online-Format erschienen ist. Allerdings kam es als Doppel-CD erst Anfang 2011 in die Läden, da die Band das Album komplett in Eigenregie kreierte und auch den Vertrieb selbst übernahm. Und wenn ich ehrlich bin, habe auch ich das Album erst in diesem Jahr in seiner vollen Gänze gehört und erfasst und was soll ich sagen… Obwohl ich Doppelalben ja immer kritisch gegenüberstehe („Stadium Arcadium“ anyone?) ist The Octopus für mich komplett von vorn bis hinten gelungen. Vom mächtigen Chor-Finale im Eröffnungsstück „Minion's Song“, über das stampfende „Interglacial Spell“ und das dunkle Titelstück bis hin zum abschließenden „Trading Dark Matter on the Stock Exchange“, der apokalyptische Soundtrack zur Weltwirtschaftskrise. Die zweite Platte übertrifft für mich sogar noch die erste. …