Blog

  • Podsumowanie 2011

    27 Dic 2011, 21:07 de Brownie95

    Miało do tego nie dojść, ale jednak, robię to. Piszę muzyczne podsumowanie 2011 roku. Roku obfitego w wiele świetnych debiutów, kolejne albumy starych wyjadaczy. Doszło także do paru mniej przyjemnych wydarzeń w muzycznym świecie, było ich na tyle, że każdy już zapewne ma jakieś z nich na myśli. Zarysuję też mniej więcej moje typy na przyszły rok. Ale po kolei.

    Jak już wspomniałem miałem tego nie pisać, z prostego powodu. Zbyt dużo dobrej muzyki. Robiąc swego rodzaju top nie mógłbym zgodnie z własnym sumieniem ocenić danego albumu, gdyż ciągle wahałby mną wątpliwości typu " A przecież to też było dobre ! Lepsze od tego czy nie ?". Top jednak będzie i to nie jeden a trzy.
    Ograniczam się do pięciu albumów na jeden top ale podam też po jednej płycie, której naprawdę niewiele brakło żeby się załapać.

    Jadziem.

    Kategoria 1- Urywa dupę. Czyli albumy wybitne.

    1. Bon Iver - Bon Iver
    http://www.fan.pl/c/1733/B1733977.JPG

  • Return to Form or Retro Rehash? A Review of “Audio, Video, Disco” by Justice

    7 Nov 2011, 23:37 de loli_lib

    http://i.imgur.com/MqgmR.jpg

    Four years is a long time in the recording industry. In four years, The Who had gone from catchy R&B inspired singles to a dynamic and elaborate rock opera. In four years, Led Zeppelin had all but perfected their style of straight-on, blues-tinged hard rock on four albums – and Houses of the Holy. And in four years, the French house heroes of 2007 who brought us the critically lauded and incendiary masterwork “Cross” have broken their silence at long last, only to borrow shamelessly from the aforementioned artists and more in a wishy-washy collection of cuts dubbed “Audio, Video, Disco”.

    In a dramatic shift in sound and style from their dark and aggressive debut album, AVD sees Justice experiment with the bombastic sound of 70s arena rock, bringing heavy, riffing guitars and spacey synths to the forefront. Now, it’s worth noting that the album had been prefaced with the disclaimer that this wouldn’t be a return to the aggressive sound of Cross, instead opting for a more “daytime” sound…