Maybeshewill + And So I Watch You From Afar

Concert

Con Maybeshewill y And So I Watch You From Afar

Evento pasado
Jueves 19 de Noviembre de 2009

No Mercy

Bema 65
01-244 Warszawa, Varsovia
Polonia
Mostrar en un mapa Mostrar en un mapa

Tel: +48 22 632-27-44
Web: www.no-mercy.pl/

bilety 20/25, do nabycia: PRZEDSPRZEDAZ: info@promusicage.pl (20zl), w dniu koncertu beda kosztowac 25. Przedsprzedaz nie bedzie prowadzona w klubie.

Z powodów wiadomych koncert odbędzie się w NO MERCY.
Comparte este evento:

Fotos

Cargar fotos…

Pon etiquetas a tus fotos en Flickr

Publica tus fotos de este evento en flickr.com poniéndoles la etiqueta:

Flickr

Notas

Dejar un comentario. Entra en Last.fm o regístrate.
  • turekxaxa

    Dwie przegenialne kapele grały w Polsce i do tego razem ! a ja jeszcze wtedy ich nie słuchałem. Straszne :(

    20 Jul 2010 Responder
  • Taper89

    A racja, racja :) Dzięki bardzo ;]

    25 Nov 2009 Responder
  • blowyaself

    @Taper89: Basebox pisał kilka komentarzy niżej, Pharoah Monche "Simon Says". ;p;p

    25 Nov 2009 Responder
  • darksideye

    Foty z koncertu: http://picasaweb.google.com/imagica.koncerty/MaybeshewillAndAndSoIWatchYouFromAfar# no i pierwsze video, powinno mi się udać jeszcze cos z Maybeshewill zmontować: http://www.youtube.com/watch?v=ku9VAZoAr6w Pozdrawiam :)

    25 Nov 2009 Responder
  • Taper89

    Po występie Maybeshewill Dj puścił jakis rapowy kawałek coś tam... shut the fuck up. Wie ktos jaki to dokładnie kawałek był?? :P

    25 Nov 2009 Responder
  • TOMI_HC_NU

    Dzięki fajne recenzje. a ma ktoś już filmiki ? muszę pokazać paru osobom że coś fajnego przegapili ;p

    20 Nov 2009 Responder
  • yooby

    Zapraszam jeszcze do przeczytanie mojej relacji z koncertu: http://warsawcalling.blogspot.com/2009/11/maybeshewill-i-and-so-i-watch-you-from.html

    20 Nov 2009 Responder
  • blowyaself

    ok. ASIWYFA początek brzmieniowo trochę mętlik miałem, ale później już spoko. energia, wypracowane kocie ruchy sceniczne, świetny kontakt z publiką, .., byliśmy-widzieliśmy, nie ma się co rozwodzić. Kawałków ich za bardzo nie znam, i przy tej ścianie dźwięku nie mogłem poczuć melodii, ale mimo tego wypadli miodnie. Maybeshewill brzmieniowo idealnie (mały minus to niezbyt wymiatająca podwójna stopa, wcale nie czułem jej na klacie). Zagrali to co powinni zagrać. Po cichu liczyłem na Seraphim & Cherubim, no i też poleciało, ha! Razem z Not For Want Of Trying wyszła im mocarna pięść w moją twarz. Obydwa zespoły zagrały tak, że lepiej się po prostu nie da. Tak właśnie. I już chyba tylko kwestia gustu co dla kogo było lepsze. Bliżej mojego serca Maybeshewill. Yo!

    20 Nov 2009 Responder
  • Ace19

    relacja ze zdjęciami! http://www.radioaktywne.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1224&Itemid=53

    20 Nov 2009 Responder
  • basebox

    ASIWYFA - nie slyszalem ich tworczosci wczesniej, ale rozjebali mi system. zagrali zywiolowo, widac ze mocno jara ich to co graja, myslalem ze mi uszy odpadna. Czysta rokowa energia - chyba juz dawno temu takiej nie doswiadczylem. Trzeba bedzie sprawdzic plyty. MaybeSheWill - jednak slabiej. Imo powinno byc odwrocenie kolejnosci grania. Chwycilo mnie troche tak po trzecim zagranym kawalku, jednak orgazmu przy nich nie dostalem. Jak to sie mowi - momenty byly. Po koncercie MBS postanowiono wszystkich przepędzić Pharoah Monch'em "Simon says", co prawie sie udalo - prawie, bo ja zostalem przy tym kawalku :D Ogólnie pierwszy wypad do No Mercy na plus, szczegolnie szeroki wybór piwek, gdzie Ciechan Miodowy zarządził mymi kubkami smakowymi i tym samym namieszal w moim prywatnym rankingu piw!!! Ok to tyle. Pozdr.!

    20 Nov 2009 Responder
  • yooby

    mnie też. przez chwilę myślałem, że coś źle widzę :D

    20 Nov 2009 Responder
  • maggit

    Aha, no i trzy struny w basie mnie nieco zaskoczyły. o_O

    20 Nov 2009 Responder
  • peyton777

    konkretnie. to jeden z lepszych koncertów, na których miałam okazję być. ogromne zaskoczenie i wulkan energii ASIWYFA. byli potężni. maybeshewill mnie zrównali z ziemią. ogromne brawa za dobre nagłośnienie i oświetlenie. Cudowna była ta cisza miejscami w czasie kawałków. widać, że publika też nie była randomowa. Oby takich koncertów było więcej ;]

    20 Nov 2009 Responder
  • lucek_lucek

    hahaha podobno było.. zdecydowanie przyznam że z chęcią zobaczyłbym If These Trees Could Talk czekam i czekam.. jak myślicie doczekamy się?

    20 Nov 2009 Responder
  • TOMI_HC_NU

    Uszy sobie umyj XD było być Na Isis byś przygłuchł i by CI szciana dzwieku nie przeszkadzała / Oceansize? e tam fajnie było by ich zobaczeć np z If These Trees Could Talk. A w warszawie podobno Placebo było? :>

    20 Nov 2009 Responder
  • maggit

    Na Maybeshewill żałowałem, że lepiej nie było słychać na Not for Want of Trying nie było słychać sampli z filmu, kawałek na prawdę zyskuje z nimi. :(

    20 Nov 2009 Responder
  • Infinitissimi

    Nie no dla mnie ASIWYFA zawsze będzie nr. 1 Zawsze i wszędzie, maybeshewill to wogóle dwie ligi niżej;) Mnie tam nagłośnienie nie przeszkadzało, generalnie klub na pierwszy rzut oka mordownia, ale dla takich koncertów to chyba właśnie odpowiednie miejsce (w jadłodajni nie byłoby klimatu raczej). Strasznie krotko zagrali, ale większość nagrałem, więc pewnie wrzucę z jaką recką do bloga na last. No i na koniec "s is for salamander" rozpierdolił mnie na szczątki ! Szkoda, że już po wszystkim...żałuje że tak mało ludzi było. Przynajmniej kupiłem od Chrisa koszulkę na pociechę. Następnym razem niech przyjadą z Oceansize, to były koncert doskonały:D

    20 Nov 2009 Responder
  • blady_bass

    ASIWYFA spoko - zdecydowanie na plus ruch sceniczny, ale nagłośnienie nie bardzo, za dużo nieselektywnych ścian dźwięków w cięższych momentach. Natomiast maybeshewill zajebiście, nie znałem wcześniej, ale kompozycyjnie i brzmieniowo o klase lepiej niż support :) Było to coś.

    20 Nov 2009 Responder
  • TOMI_HC_NU

    ASIWYFA Co za energia! po płytkach nie spodziewałam się tak wręcz "mathcorowego" szaleństwa na scenie. Wiem że to nie ten gatunek ale chłopaki tak szaleli po scenie jak właśnie tego rodzaju zespoły. Maybeshewill tej energii było mniej ale muzyka to rekompensowała bardzo ciekawie grali zwłaszcza 4 ostatnie kawałki MIÓD! oba koncerty przeleciały mi bardzo szybko :< bawiłem się lepiej niż na GIAA szczerze powiedziawszy

    20 Nov 2009 Responder
  • maggit

    Nie, jeśli się nie mylę, to był ostatni kawałek. Dobry gig, mogliby wrócić jeszcze kiedyś, jedni i drudzy. O i najlepiej z 65dos. :)

    20 Nov 2009 Responder
  • Todas las notas (113)

¿Estuviste allí?

Cargando…
Cargando…

Crónicas

ver más

Escribir una crónica de este evento

Eventos relacionados

ver más